Peter Cyrkot 72 of St. Petersburg passed away peacefully at Palms of Pasadena Hospital Saturday, August 27, 2016. Peter was born in Cichania, Poland , he was a coal miner in his youth in Poland. Locally he worked for Tech Data for 10 years and also managed an Exxon service station along with his wife, Zdzislawa. Survivors include his loving wife of 30 years, Zdzislawa Grabka and a brother, Stefan Cyrkot of Poland. Committal services will be at a later date.
I�M FREE
Don�t grieve for me; for now I�m free, I�m following the path God laid for me.
I took his hand when I heard him call,
I turned my back and left it all.
I could not stay another day to laugh, to love, to walk or play.
Tasks left undone must stay that way; I found that place at the close of the day.
If my parting has left a void, then fill it with remembered joy. A friendship shared, a laugh, a kiss, Ah yes, these things, I too, will miss.
Be not bothered with times of sorrow. I wish you the sunshine of tomorrow. My life�s been full. I savored much, good friends, good times, a loved one�s touch.
Perhaps my time seemed all too brief.
Don�t lengthen it now with undue grief.
Lift up your heart and share with me.
God wanted me now. He set me free.
Peter Cyrkot odszedł od nas 27 sierpnia 2016 r. w szpitalu Palms of Pasadena na Florydzie. Miał 72 lata. Urodził się w Cichani w Polsce. W młodości był górnikiem. Przez 10 lat pracował dla korporacji Tech Data, a także był managerem stacji benzynowej Exxon przez 7 lat razem ze swoją żoną Zdzisławą (Gidką). Pozostawił po sobie ukochaną żonę Zdzisławę Grabkę, z którą przeżył 30 lat oraz brata Stefana Cyrkota, który mieszka w Polsce. Data pogrzebu zostanie ustalona w późniejszym terminie. Niech spoczywa w pokoju.
"Jestem wolny"
Nie płaczcie po mnie – jestem już wolny Idąc ścieżką, którą wybrał dla mnie Bóg. Wziąłem Go za rękę, gdy usłyszałem Jego głos, zostawiając wszystko za sobą.
Nie mogłem zostać dłużej, żeby śmiać się, kochać, pracować i bawić. Zostały rzeczy nieskończone, Ale znalazłem spokój na samym końcu.
Jeśli moje odejście zostawiło wyrwę, Wypełnijcie ją radością wspomnień O przyjaźni wspólnej, śmiechu, pocałunku. Będzie mi ich brakować.
Nie bądźcie przytłoczeni żałobą, Życzę Wam słonecznego jutra. Mojemu życiu nic nie brakowało, smakowałem je w pełni, Dobrych przyjaciół, czasu spędzonego i dotyku ukochanego.
Być może mój czas wydaje się za krótki Nie przedłużajcie go niepotrzebną żałobą. Wznieście swoje serca i dzielcie ze mną Bóg chciał mnie teraz – uwolnił mnie.